Jason Becker

Cześć.
Ten wpis poświęcę zarysowi osoby Jasona Beckera. Nie wiesz, kim jest? Nic straconego. Jason Becker Not Dead Yet.

Jason Becker był rockowym wirtuozem oraz kompozytorem. Współpracował przy tworzeniu albumu A Little Ain't Enough Davida Lee Rotha (napisał z Rothem dwa kawałki: It's Showtime! oraz Drop in the Bucket) oraz jest współkompozytorem Dragon's Kiss (Saturation Point, Jewel) i Inferno (Horrors) Martiego Friedmana. Z Martim Friedmanem tworzył duet Cacophony, wydali dwa albumy: Speed Metal Symphony oraz Go Off! z czego ten drugi cóż, nie powalał.
Beckerem inspirowali się między innymi Kiko Loureiro (Angra, Megadeth) i Paulo Schroeber (ex-Almah).


W twórczości Beckera można spotkać się inspiracją muzyką klasyczną, szczególnie z okresu baroku. Wydał swój pierwszy album, Perpetual Burn, w wieku 19 lat. Jason był nietuzinkowym artystą. Muzyka znaczy dla niego tak wiele, że nawet skomponował swoje ostateczne dzieło (Perspective) będąc już całkowicie zdanym wyłącznie na innych ludzi, kiedy ALS całkowicie go przybiło do wózka inwalidzkiego. Teraz takiego muzyka jak Jason to ze świecą szukać.


 Perpetual Burn

Album Perpetual Burn został wydany w 1988 roku, równolegle do Dragon's Kiss Friedmana.
Płytkę otwiera kompozycja Altitudes. Zawiera ona naprawdę dużo wirtuozerskich popisów Beckera. Dodatkowo, przy utworach Temple of the Absurd, Eleven Blue Egyptians oraz Dweller in the Cellar mamy do czynienia z drugim wirtuozem, czyli Martim Friedmanem (Jason wspierał Martiego przy Dragon's Kiss, Marty wspierał Jasona przy Perpetual Burn).
Na szczególną uwagę zasługuje kompozycja Air. Dla niewprawionego w słuchanie rozbudowanych kompozycji może być męcząca, to fakt. Ja musiałam przesłuchać ten album kilkanaście razy aby zrozumieć jego magię. Osobiście zawsze odpływam, kiedy tylko usłyszę Air. Jest to kompozycja spokojna ale przepełniona umiejętnie wykorzystaną techniką. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że w tej kompozycji występuje sześć ścieżek gitar, a je wszystkie nagrał samodzielnie. 
Perpetual Burn zawiera idealną równowagę pomiędzy utworami spokojnymi, a bardziej agresywnymi. Trzeba rzeczywiście umieć połączyć, skleić te dwa aspekty aby powstało dzieło. Ukazuje ono dojrzałość i wrażliwość artysty. Nie chodzi w nim o popisówki, a o coś innego. O sztukę. To trochę przykre, że te najlepsze kąski artystyczne często przechodzą niezauważalne, w cieniu tego, co w danym czasie jest na topie i dopiero po czasie je odkopujemy i zachwycamy się artyzmem panującym na danym krążku.

Jason Becker: Not Dead Yet

Ja tu się rozgadałam na temat jego debiutu, a tu pozostała jeszcze jedna, bardzo fajna kwestia.
W 2012 roku wyszedł film biograficzny o Beckerze. Został on też puszczony w Polsce z lektorem jako Jason Becker: Ciągle Żywy (ranicie mnie tymi tłumaczeniami i nędznymi lektorami) na TVP Kultura.
Film pokazuje od deski do deski całą jego historię od narodzin do 2011 lub 2012 roku. Co ciekawe, zaproszono do wystąpienia w nim również jego znajomych ze szkolnych lat czy też producenta Shrapnel Records, u którego wydał swój debiutancki album.
Nie zabraknie tu też samego głównego bohatera, który no, niestety jest niemową w tej chwili. Dowiemy się z tego filmu o jego miłości do muzyki czy też o śmiesznych historiach, które mu się przytrafiły na początku jego krótkiej kariery muzycznej (Po co mi ten facet? powiedział Marty, a potem Cholera, on gra moje rzeczy lepiej ode mnie).
Moim zdaniem, ten film jest kawałem dobrej roboty i polecam go obejrzeć każdemu, kto choć trochę zainteresuje się osobą Beckera. Dowiemy się również z niego, w jaki sposób komunikuje się z ludźmi.

Źródła


https://rateyourmusic.com/release/video/jason_becker/jason_becker__not_dead_yet/

https://rateyourmusic.com/release/album/jason_becker/perpetual_burn/

https://rateyourmusic.com/artist/jason_becker

I posiadane przeze mnie wydanie Perpetual Burn (nie da się go zdobyć w Polsce niestety, co najwyżej przez Internet, a ceny cóż...odstraszają)

Zdjęcia natomiast znalezione na Google Grafice.

Komentarze