Megadeth

Megadeth to zespół thrash metalowy założony w 1983 roku w Los Angeles przez Dave'a Mustaine'a i Davida Ellefsona. Trzy pierwsze z założenia miały być szybkie i surowe. Przez zespół przewinęło się trochę muzyków, bardziej i mniej twórczych. Jedni odchodzili, drudzy byli wyrzucani, oczywiście z jakiegoś powodu (czasem błahego, czasem poważniejszego). Wydali w sumie 15 albumów, przy czym raz się rozpadli.Historia, w jaki sposób poznali się Dave i David jest dość zabawna. Nie będę jednak wdawała się w szczegóły. Jeśli wykażecie zainteresowanie kwestią usunięcia Mustaine'a z Metalliki, tym, jak się zapoznały Dejwy i innymi sprawami związanymi z historią MD – napiszę o tym.

Skład pierwszych dwóch albumów
Od lewej: Chris Poland (gitara), Dave Mustaine (gitara, wokal), David Ellefson (bas), Gar Samuelson (perkusja)

Skład


Aktualny

Dave Mustaine (gitara rytmiczna, wokal prowadzący)
David Ellefson (bas)
Kiko Loureiro (gitara prowadząca)
Dirk Verbeuren (perkusja)


Byli członkowie

Greg Handevidt (gitara)
Dijon Carruthers (perkusja)
Lee Rausch (perkusja)
Gar Samuelson (perkusja)
Chris Poland (gitara prowadząca)
Chuck Behler (perkusja)
Jeff Young (gitara prowadząca)
Nick Menza (perkusja)
Marty Friedman (gitara prowadząca)
Jimmy DeGrasso (perkusja)
Al Pitrelli (gitara prowadząca)
Glen Drover (gitara prowadząca)
James MacDonough (bas)
Shawn Drover (perkusja)
James LoMenzo (bas)
Chris Broderick (gitara prowadząca)

W kwestii składu Mustaine wypowiedział się, że chciałby, aby aktualny był ostatnim. Dobrze gra mu się z Loureirem i Verbeurenem.

Drugi skład, jedynie album So Far…So Good…So What!
Od lewej: Chuck Behler (perkusja), David "Junior" Ellefson (bas), Dave Mustaine (gitara, wokal), Jeff Young (gitara)

Szczególną cechą grupy jest charakterystyczny śpiew Dave'a Mustaine'a, którego nie da się w żaden sposób pomylić z kimś innym. Kompozycje nie są raczej skomplikowane, mają typową dla rocka budowę. Tematyka piosenek Megadeth nie zmieniła się, doświadczenia osobiste Mustaine'a, stan społeczeństwa i polityka to ich tematy przewodnie. 
Swoje najbardziej dochodowe albumy, Rust in Peace oraz Countdown to Extinction wydali w składzie: Mustaine, Ellefson, Friedman, Menza. Najpopularniejsze piosenki to między innymi: Holy Wars…The Punishment Due, Peace Sells, Hangar 18 i Tornado of Souls. Trzy z wymienionych pochodzą z albumu Rust in Peace. Najbardziej rozpoznawalne solówki: Hangar 18, Tornado of Souls, Symphony of Destruction

Najsławniejszy skład Megadeth
Od lewej: David "Junior" Ellefson (bas), Marty Friedman (gitara), Nick Menza (perkusja), Dave Mustaine (gitara, wokal)


Nagrody

W 2016 roku, Dave Mustaine i Kiko Loureiro przytulili statuetkę Dimebag Darrell's Best Guitarists, a perkusista Chris Adler Best Drummer za współpracę przy nagrywaniu Dystopii. Sam Mustaine natomiast otrzymał nagrodę Lifetime Achievement. W sumie daje to liczbę trzy przy jednym podejściu. Jak widać – da się. 

Mustaine i Loureiro odbierają nagrodę
Cóż…Kiko ciągle chciał się przytulać. BRAZYLIJCZYCY

Wybrana dyskografia


Tym razem nie podaję albumów ze Spotify, mimo że są dostępne. Są źle opisane.

Killing is my Business…and Business is Good!
Peace Sells…But Who's Buying?
Rust in Peace
Countdown to Extinction
United Abominations
ENDGAME
Dystopia

Skład albumu ENDGAME.
Od lewej: Chris Broderick (gitara), James LoMenzo (bas), Dave Mustaine (gitara, wokal), Shawn Drover (perkusja)


Dystopia


Nie wiem jak Ty, ale ja jestem niesamowicie wymęczona kwestią wiecznego recenzowania albumu Rust in Peace, dlatego zdecydowałam wziąć się za najnowszy krążek w ich twórczości. 
Być może co niektórzy mnie zlinczują w tym momencie. Dystopia to album koncepcyjny, obraca się całkowicie wokół jednego wątku, w odróżnieniu od poprzedniczek. W tym momencie możemy podziękować Broderickowi i Droverowi za opuszczenie zespołu oraz Friedmanowi, że nie wrócił do Megadeth: nie wiadomo, co mogłoby się stać, gdyby:
a) nadal grali Chris i Shawn
b) do zespołu wrócił Marty (który, mówiąc dosadnie: zeszmacił się).
Album powstał w składzie:
Mustaine (gitara rytmiczna, wokale prowadzące)
Loureiro (gitara prowadząca, gitara klasyczna [Conquer or Die!], gitara akustyczna [Poisonous Shadows])
Ellefson (bas)
Adler (perkusja)
Pomimo protestów ze strony zagorzałych zwolenników „Marty, Marty, plz, kom bek!” wydawnictwo zostało przyjęte dość ciepło. Dostaliśmy solidne przygrzmocenie w gary od Chrisa oraz zupełnie nowe rozwiązania w kwestii gitarowej od Kika, który wprowadził trochę swojej muzyki rodzimej (dla niewprawionego ucha może to być niezauważalne). 
Na szczególną uwagę zasługują kawałki: Bullet to the Brain, Poisonous Shadows oraz Conquer or Die!, interesująca jest również Fatal Illusion
Loureiro o Conquer or Die mówi, iż jest to taka umetalowiona wersja brazylijskiej muzyki. 
Do Poisonous Shadows dołączono instrumenty smyczkowe, co nadaje utworowi klimatu. Zastosowano w nim również skalę hinduską w tonacji d. Przetoczenie świeżej krwi do zespołu było zdecydowanie warte. Nie chcielibyśmy Super Collider, vol 2, prawda?
Mustaine nie brał jeńców, przycisnął po całości. W efekcie otrzymaliśmy płytkę, która spokojnie mogłaby zastąpić Youthanasię i Cryptic Writings. Ponadto po przyjęciu do zespołu Dirka powiedział, że chce wykorzystać jego death metalowe zapędy na nowym albumie. Skoro Dystopia z Adlerem była spoko bardzo, to zobaczymy, czy nadchodzące wydawnictwo z Verbeurenem będzie równie udane, albo nawet lepsze.


Dystopia World Tour


Ta nasza polska Łódź…brzydka tak bardzo
Od lewej: Dirk Verbeuren (perkusja), David "Junior" Ellefson (bas), Dave Mustaine (gitara, wokal), Kiko Loureiro (gitara)
Ach, zauważcie ten telefon w lewej ręce Dave'a - kręcił na żywo Periscope'a w momencie robienia zdjęcia
W ramach trasy Dystopia World Tour wystąpili na scenie w łódzkiej Atlas Arenie. Cóż, szkoda, że nie byli headlinerem. No niestety, ale dość śmiesznie wygląda Megadeth supportujący Korna.
Setlista z występu w Łodzi.
Oczywiście nieśmiertelne Hangar 18, Sweating Bullets, Symphony of Destruction i Holy Wars… The Punishment Due musiały wybrzmieć. Uważam, że na żywo wypadają sto razy lepiej niż na nagraniach. I cóż…chyba nigdy nie zapomnę jak nachlany Dave po zwinięciu sprzętu wrócił na scenę i zaczął się wygłupiać. Jeśli zechcecie, w ramach mojego drugiego bloga, zabiorę Was w podróż do 7 czerwca 2016, na koncert Megadeth.

Pan niedowiarek

Komentarze